Za dnia bawię się w projektantkę w branży architektoniczno-budowlanej.

Wieczorami zaś przywdziewam pluszowe królicze papcie i zamieniam się w prawdziwego domowego potwora! Czyli czytelniczkę, fotografkę, rękodzielniczkę, florystkę i kociarę.
Czasami zmieniam skórę i pochłania mnie urbex – nie tylko zawodowo, ale zawsze z pasją.
Nutella płynie w moich żyłach przez całą dobę.

Po uszy zakochana w zabytkowej architekturze.
Przez czytelników okrzyknięta Wróżką Starych Kamienic i prekursorką horroru budowlanego.

Lubię bawić się słowem i ostrosłowem, jak trzeba to i piętrolnę jakąś kurią.
Lubię stać po złej stronie obiektywu, bo od 2009 roku prowadzę fotobloga.
Lubię też pączki i świetną makrelę z nutellą. I już wiesz czym mnie przekupić 😉

Moje słowa możecie przeczytać również tutaj:

historia mojej ścieżki zawodowej napisana dla Dagmary – 10 przykazań szczęśliwego projektanta,
wywiad dla Zaniczki – Poznaj niepełnosprawność,
wywiad dla Zafascynowanej życiem – Daj się poznać, Wróżko Starych Kamienic,
kawa w kolorze u Ewy Hes – Gdy kolor gryzie (nas),
słów parę u Owsianki i Kawy – Co lubią Menele?
Magazyn Numer 1Marzenia to dopiero początek

 

Występuję bezstadnie na:

Fejs-zbuku – coś z jajem i na czasie,
Instagramie – architektonicznie,
Instagramie po raz drugi – morelowo,
Twitterze – krótkie jaja,
Google+ – co nowego w pisanym przeze mnie świecie.

Morelowego czytania,

Teresa M. Ebis